Prokuratura Regionalna w Łodzi zakończyła obszerne śledztwo dotyczące pary recydywistów, którzy za pomocą sieci fałszywych sklepów internetowych oszukali ponad tysiąc osób z całej Polski. Straty klientów sięgają blisko 1,4 mln zł, a przygotowany akt oskarżenia liczy aż 365 stron.
Spis treści
Z internetowego oszustwa zrobili stały biznes
Oskarżeni – 34-letnia kobieta i jej 36-letni partner – poznali się w zakładzie karnym. Po odbyciu wyroków postanowili kontynuować działalność przestępczą w internecie, traktując ją jako główne źródło dochodu.
Tworzyli 26 fałszywych sklepów internetowych, które podszywały się pod działające legalnie firmy o dobrej renomie. Aby uwiarygodnić swoją działalność, wykorzystywali skradzione dane osobowe około 40 osób. Te osoby wcześniej odpowiedziały na fikcyjne oferty pracy dotyczące obsługi czatu sklepu. Kandydaci otrzymywali wzory umów i formularze, a po przesłaniu skanu dowodu osobistego kontakt urywał się.
Na podstawie przejętych dokumentów oszuści wyrabiali fałszywe dowody z własnym zdjęciem i zakładali konta bankowe metodą „na selfie”.
Sklepy aktywne tylko kilka dni
Przestępcy oferowali produkty cieszące się sezonowym zainteresowaniem – m.in. meble ogrodowe, zabawki oraz artykuły dziecięce. Kusili klientów cenami znacznie niższymi niż rynkowe, a także obietnicą szybkiej wysyłki, zwłaszcza w okresach wzmożonych zakupów, jak grudzień.
Sklepy działały zwykle kilka dni. Zanim klienci zdążyli zgłosić problemy z zamówieniami, strony znikały z internetu.
Odbierane od klientów pieniądze były natychmiast przelewane na kolejne konta i wypłacane BLIK-iem w bankomatach. Para korzystała z publicznych sieci Wi-Fi, aby utrudnić identyfikację, a karty SIM rejestrowała na fałszywe dane.
Szeroko zakrojone śledztwo
Postępowanie prowadzone wspólnie z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości ujawniło, że para działała głównie na terenie Gdyni, Gdańska i Warszawy, choć poszkodowani pochodzili z całej Polski.
Na poczet przyszłych kar zabezpieczono ponad 200 tys. zł. Oskarżonym grozi do 12 lat pozbawienia wolności, a zarzuty obejmują wyłudzenie blisko 1,4 mln zł oraz pranie pieniędzy.
Jak nie paść ofiarą? Eksperci ostrzegają
Według Komisji Nadzoru Finansowego oszuści najczęściej stosują podobny schemat:
- oferują towary po cenach wyraźnie zaniżonych,
- podszywają się pod popularne sklepy,
- tworzą strony wyglądające bardzo profesjonalnie,
- korzystają z nazw sugerujących wiarygodność.
CERT Polska odnotował w 2024 roku ponad 600 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa, z czego znaczną część stanowiły oszustwa zakupowe.
Specjaliści apelują, aby przed dokonaniem płatności zawsze sprawdzić opinie o sklepie, zweryfikować dane kontaktowe i unikać ofert, które wydają się zbyt atrakcyjne, by były prawdziwe.
Rosnąca skala cyberprzestępczości
Sprawa prowadzona przez prokuraturę w Łodzi pokazuje, jak sprawnie działają współcześni cyberoszuści i jak łatwo mogą wykorzystać nieświadome osoby. Jednocześnie podkreśla wagę edukacji klientów oraz konieczność zachowania ostrożności podczas zakupów online.

Redaktor działu „Życie Miasta” w RadioLodzExtra.pl. Łodzianin z urodzenia i pasji. Zawodowo od lat śledzi puls miasta, opisując jego społeczną i kulturalną tkankę. Specjalizuje się w reportażu miejskim, tematach związanych z rozwojem urbanistycznym i gastronomią. Wierzy, że najlepsze historie kryją się tuż za rogiem – wystarczy tylko chcieć słuchać. Prywatnie miłośnik łódzkiego modernizmu.




